Rosnące koszty zatrudnienia, konieczność zwiększania efektywności produkcji oraz coraz wyższe wymagania dotyczące jakości i powtarzalności procesów sprawiają, że robotyzacja staje się ważnym kierunkiem rozwoju przedsiębiorstw produkcyjnych. Inwestycje w nowoczesne technologie mogą przy tym przynosić nie tylko korzyści operacyjne, ale również podatkowe. Jednym z instrumentów wspierających takie przedsięwzięcia jest ulga na robotyzację, dzięki której firmy mogą częściowo zmniejszyć finansowy ciężar związany z modernizacją procesów.
Zasada działania preferencji jest stosunkowo prosta. Przedsiębiorca może dodatkowo odliczyć od podstawy opodatkowania 50% kosztów uzyskania przychodów poniesionych na robotyzację. Oznacza to, że kwalifikowane wydatki mogą zostać podatkowo rozliczone w wysokości odpowiadającej łącznie 150% kosztów – 100% na zasadach ogólnych oraz dodatkowe 50% w ramach ulgi. Preferencja ma jednak określone ramy czasowe – obejmuje koszty poniesione od początku roku podatkowego rozpoczynającego się w 2022 r., do końca roku podatkowego rozpoczynającego się w 2026 r.
Dla przedsiębiorstw planujących automatyzację produkcji jest to więc szczególnie istotny moment, aby zweryfikować, czy planowana inwestycja spełnia warunki ulgi na robotyzację i które elementy wdrożenia mogą zostać objęte dodatkowym odliczeniem.
Kto może skorzystać z ulgi na robotyzację?
Preferencja została skonstruowana z myślą o przedsiębiorcach inwestujących w rozwiązania służące robotyzacji procesów. W przypadku PIT mogą z niej korzystać podatnicy osiągający dochody z pozarolniczej działalności gospodarczej opodatkowane według skali podatkowej albo 19-procentowym podatkiem liniowym. W CIT odliczenie dotyczy podatników uzyskujących przychody inne niż przychody z zysków kapitałowych i ponoszących kwalifikowane koszty robotyzacji.
Co istotne, ulga na robotyzację nie jest zarezerwowana wyłącznie dla największych zakładów przemysłowych. Z rozwiązania mogą korzystać również mniejsze przedsiębiorstwa, jeżeli ich inwestycja spełnia ustawowe kryteria. Kluczowe znaczenie ma zatem nie tyle skala organizacji, ile charakter wdrażanej technologii, jej zastosowanie oraz prawidłowa kwalifikacja ponoszonych kosztów.
Szczególnie istotna jest ustawowa definicja robota przemysłowego. Musi to być fabrycznie nowa, automatycznie sterowana, programowalna i wielozadaniowa maszyna o co najmniej trzech stopniach swobody. Robot może mieć charakter stacjonarny lub mobilny, ale powinien być przeznaczony do zastosowań przemysłowych, integrować się z innymi maszynami w cyklu produkcyjnym oraz współpracować z systemami teleinformatycznymi usprawniającymi proces produkcji. Znaczenie mają również możliwości monitorowania pracy za pomocą czujników, kamer lub podobnych urządzeń.
W praktyce oznacza to, że przed zastosowaniem preferencji warto przeanalizować całe środowisko technologiczne stanowiska, a nie wyłącznie parametry samego urządzenia. O podatkowej kwalifikacji inwestycji decyduje bowiem sposób, w jaki robot funkcjonuje w procesie przedsiębiorstwa.
Nie tylko robot – jakie wydatki obejmuje ulga?
Jedną z największych zalet preferencji jest stosunkowo szeroki katalog kosztów. Podstawową kategorię stanowi oczywiście nabycie fabrycznie nowych robotów przemysłowych, jednak ustawodawca uwzględnił także szereg elementów niezbędnych do stworzenia kompletnego i bezpiecznego stanowiska zrobotyzowanego.
Odliczeniem mogą zostać objęte między innymi maszyny i urządzenia peryferyjne funkcjonalnie związane z robotem, a także rozwiązania służące bezpieczeństwu i ergonomii pracy. W zależności od konstrukcji stanowiska mogą to być przykładowo chwytaki, pozycjonery, tory jezdne, czujniki, sterowniki, ogrodzenia i osłony, zamki bezpieczeństwa, kurtyny świetlne czy skanery obszarowe. Katalog obejmuje również urządzenia i systemy wykorzystywane do zdalnego zarządzania, diagnozowania, monitorowania oraz serwisowania robotów, w tym rozwiązania wykorzystujące czujniki i kamery.
Co poza zakupem robota można objąć ulgą?
To ważne z punktu widzenia przedsiębiorstw wdrażających kompletne stanowiska, ponieważ nowoczesna robotyzacja rzadko polega na ustawieniu pojedynczej maszyny przy istniejącej linii. Robot musi komunikować się z otoczeniem, pobierać i odkładać produkty, reagować na informacje z czujników oraz pracować w odpowiednio zabezpieczonej strefie.
Preferencja może obejmować także wartości niematerialne i prawne niezbędne do uruchomienia robotów i związanej z nimi infrastruktury, a więc odpowiednie licencje czy oprogramowanie. Uwzględniono ponadto usługi szkoleniowe dotyczące wdrażanych rozwiązań. Możliwe jest również rozliczenie określonych w przepisach opłat leasingowych, jeżeli po podstawowym okresie umowy finansujący przenosi własność środków trwałych na korzystającego.
Jak rozliczyć ulgę na robotyzację i o czym należy pamiętać?
Ulga na robotyzację pozwala na dodatkowe odliczenie 50% kosztów uzyskania przychodów związanych z kwalifikowaną inwestycją. W praktyce przedsiębiorca najpierw ujmuje dany wydatek jako koszt podatkowy na zasadach ogólnych, a następnie – jeśli spełnia on wymagania określone w przepisach – korzysta z dodatkowego odliczenia w ramach ulgi. Dlatego często mówi się o możliwości podatkowego rozliczenia 150% poniesionych kosztów. Trzeba jednak pamiętać, że nie jest to równoznaczne ze zwrotem 50% ceny zakupionego robota czy całej instalacji. Preferencja obniża podstawę opodatkowania, dlatego faktyczna oszczędność podatkowa zależy m.in. od wartości kosztów kwalifikowanych, osiągniętego dochodu oraz stosowanej stawki podatku.
Szczególnej uwagi wymaga rozliczenie środków trwałych podlegających amortyzacji. W przypadku zakupu robota przemysłowego moment zapłaty faktury nie zawsze jest jednocześnie momentem rozpoznania całej wartości inwestycji, jako kosztu podatkowego. Jeżeli urządzenie jest amortyzowane, dla zastosowania ulgi znaczenie mają przede wszystkim odpisy amortyzacyjne zaliczane do kosztów uzyskania przychodów. Z tego względu sposób finansowania i podatkowego rozliczenia inwestycji warto przeanalizować jeszcze przed jej realizacją.
Ograniczenia i zasady rozliczania ulgi na robotyzację
Przepisy przewidują również określone ograniczenia. Koszty objęte ulgą nie mogą zostać podatnikowi zwrócone w jakiejkolwiek formie, co należy uwzględnić zwłaszcza w przypadku inwestycji współfinansowanych z dotacji lub innych instrumentów wsparcia. Wysokość odliczenia jest ponadto powiązana z dochodem osiągniętym przez przedsiębiorcę. Jeżeli w danym roku firma poniosła stratę albo jej dochód jest zbyt niski, aby wykorzystać pełną wartość przysługującej preferencji, niewykorzystaną część odliczenia można – na warunkach określonych w przepisach – rozliczać w kolejnych sześciu latach podatkowych.
Samo odliczenie następuje w zeznaniu składanym za rok podatkowy, w którym przedsiębiorca poniósł kwalifikowane koszty robotyzacji. Istotne jest przy tym właściwe wykazanie preferencji w odpowiednich formularzach oraz posiadanie dokumentacji potwierdzającej zarówno wysokość wydatków, jak i ich związek z inwestycją objętą ulgą. W praktyce warto zadbać nie tylko o faktury i dokumenty księgowe, lecz również o dokumentację techniczną urządzeń i całego wdrożenia, która może pomóc wykazać, że robot oraz współpracujące z nim elementy spełniają wymagania wynikające z przepisów.
Lintegra – automatyzacja i robotyzacja z korzyścią dla biznesu
Ulga na robotyzację zyskuje szczególne znaczenie w przypadku inwestycji, w których automatyzacja obejmuje nie tylko zakup pojedynczego urządzenia, ale stworzenie spójnego, zintegrowanego procesu technologicznego. Rozwiązania oferowane przez Lintegra wpisują się w ten model, łącząc roboty, urządzenia peryferyjne, systemy bezpieczeństwa oraz technologie wspierające automatyzację procesów. Dzięki temu realizowane inwestycje mogą być analizowane również pod kątem możliwości skorzystania z ulgi na robotyzację, oczywiście po spełnieniu warunków określonych w przepisach.
Projektujemy i wdrażamy rozwiązania automatyzujące procesy end-of-line, obejmujące między innymi robotyczną paletyzację, transport palet i kartonów, pakowanie oraz logistykę wewnętrzną. Oferujemy także coboty oraz autonomiczne roboty mobilne AMR. Nasze projekty mogą obejmować nie tylko samą jednostkę robotyczną, lecz również funkcjonalnie powiązany osprzęt, systemy transportowe, elementy bezpieczeństwa czy rozwiązania sterujące i monitorujące.
Takie kompleksowe podejście pozwala nie tylko skutecznie automatyzować procesy i zwiększać efektywność zakładu, ale również spojrzeć na inwestycję szerzej – jako na projekt, który przy spełnieniu ustawowych warunków może przynieść przedsiębiorstwu dodatkową korzyść podatkową. Warto więc wykorzystać najbliższe miesiące na świadome zaplanowanie robotyzacji, która będzie pracować na efektywność firmy także długo po zakończeniu obowiązywania ulgi.